


Antarktyda. Tajemnicza, mroźna, niebezpieczna i fascynująca. Jej jedynymi mieszkańcami są naukowcy. To tu wieją najsilniejsze wiatry i panują najniższe temperatury na ziemi. Wybierzecie się na Antarktydę wraz z Mateuszem i sprawdzicie czy uda mu się dotrzeć do obranego celu w 60 dni.

Czasami życie decyduje za nas i każe nam zwolnić. A wtedy mamy więcej czasu na myślenie, zajrzenie w głąb siebie, obserwację innych. W takiej sytuacji zostaje postawiona Zuzka. Zamiast zawodów jest śnieżyca i odcięty od świata pensjonat, zamiast rodziny – kilkadziesiąt obcych osób, a Boże Narodzenie w domu wisi na włosku.

Czas trochę pogłówkować, rozruszać szare komórki i przy okazji dobrze się bawić. Ola i jej tata zapraszają młodych (i młodych duchem) czytelników do wspólnej zabawy. Czekają labirynty, rebusy i historyjki, tylko jak to z tatą Oli bywa, nie wiadomo, czy prawdziwe….

Szaro, zimno, ciemno – zimą energia ucieka z was szybciej niż ciepło z dłoni bez rękawiczek? Czas ten stan wziąć na warsztat, a gdy to zrobimy, może okazać się, że zima wcale nie jest taka zła. Wystarczy trochę ją zrozumieć (a przy okazji nasze ciała oraz umysły), a może być całkiem znośna, a nawet przyjemna.

Macie ochotę na dobrą komedię pełną dynamicznej akcji, ciętych dialogów, wątków sensacyjnych i nieco tych romansowych? Zaczyna się od pierwszych wspólnych świąt Hanki, Kajtka, ich mam i oczywiście Pawełka. Jest sielsko, ciepła atmosfera, prezenty, a tu bach! Zabłąkany wędrowiec w osobie taty Pawełka. Od tej pory nic już nie idzie zgodnie z planem. Okazuje się…

To jedna z tych historii, która zachęca by zwolnić, odpocząć i otulić się kocykiem. Nadchodzące Boże Narodzenie skłania do refleksji, zwiastuje kończący się rok i niesie nadzieję na lepsze jutro. Tego właśnie pragnie dla swojej córki i wnuka Antoni, gdyż już wie, że nie będzie to dla nich łatwy czas. Mały Franek też ma świąteczne…

Cześć !
Miss B czyli Miss Book, a może jednak B jak Beata albo B jak Blog? Kobieta pracująca, mama i żona, która kocha książki. Tą miłością staram się zarażać innych. Zaczęłam od synka i od Bloga Młodego Rodzica. Jednak to nie wystarczyło. Po pewnym czasie podniosła-m sobie poprzeczkę. Dorosłych jest trudniej namówić do czytania niż dzieci. Dlatego dorósł też mój blog i już jako Miss B chętnie dzielę się pomysłami na ciekawą lekturę i chętnie biorę udział w akcjach promujących czytelnictwo. Nie jestem wierna jednemu gatunkowi literackiemu. Cenię sobie porządną dawkę zagadek kryminalnych, szczyptę dreszczyku z domieszką strachu, dozę nieśmiertelności połączoną z kilkoma potworami rodem ze świata fantasy, ale nader wszystko smakuje mi literatura kobieca. Lubię też sięgnąć po książki dla dzieci, także wtedy, gdy dziecko już śpi.

e-mail: beata@missb.pl