


Uwaga! Nadchodzi wielki pojedynek mięczaków, a ty znajdziesz się w samym jego epicentrum. Dysponując swoją drużyną i przywódcą, który poprowadzi ślimaki do zwycięstwa (albo klęski) musisz stawić czoła przeciwnikom. Masz do dyspozycji całkiem obszerny i czasami nieco zaskakujący arsenał. Ale uważaj, wybuchy bomb nie są obojętne dla fragmentów wyspy na których się znajdujesz. Możesz skąpać…

Czy powtórka przed egzaminem może być ciekawa, przyjemna, a nawet zabawna? Tak! Ta z lektur, nawet tych wybitnie… nudnych. I nagle okazuje się, że poważani polscy wieszczowie to zwyczajni ludzie, do których da się podejść z lekkością i bez dystansu.

Dzieci zadają masę pytań. Często są one bardzo zaskakujące i rzucone w najmniej odpowiednim momencie. Na szczęście z pomocą przychodzą takie książki jak ta, które zaspokajają dziecięcą ciekawość, przekazują wiedzę i bawią.

Ta opowieść pachnie starymi książkami i odwagą. Przenieście się na okupowaną wyspę Jersey, gdzie nawet sięgnięcie po lekturę może być aktem sprzeciwu. I właśnie wśród szelestu kartek rodzi się coś więcej niż klub czytelniczy.

Tu rozgrzana włoska ziemia kontrastuje z chłodem gór. Tu marzenia o nauce i podróżach kontrastują ze społecznymi oczekiwaniami wobec roli kobiety. Tu historia powoli dojrzewa wraz z bohaterką, zostawiając po sobie nieco gorzki smak tęsknoty, a może jednak rozczarowania?

Kłótnie między rodzeństwem wybuchają szybciej niż burza w letnie popołudnie. Czasem wystarczy jeden klocek zabrany nie w porę. Podczas, gdy nam rodzicom nie zawsze starcza umiejętności, by te konflikty sprawnie rozwiązać, to dzieci wynoszą z nich cenne lekcje.

Cześć !
Miss B czyli Miss Book, a może jednak B jak Beata albo B jak Blog? Kobieta pracująca, mama i żona, która kocha książki. Tą miłością staram się zarażać innych. Zaczęłam od synka i od Bloga Młodego Rodzica. Jednak to nie wystarczyło. Po pewnym czasie podniosła-m sobie poprzeczkę. Dorosłych jest trudniej namówić do czytania niż dzieci. Dlatego dorósł też mój blog i już jako Miss B chętnie dzielę się pomysłami na ciekawą lekturę i chętnie biorę udział w akcjach promujących czytelnictwo. Nie jestem wierna jednemu gatunkowi literackiemu. Cenię sobie porządną dawkę zagadek kryminalnych, szczyptę dreszczyku z domieszką strachu, dozę nieśmiertelności połączoną z kilkoma potworami rodem ze świata fantasy, ale nader wszystko smakuje mi literatura kobieca. Lubię też sięgnąć po książki dla dzieci, także wtedy, gdy dziecko już śpi.

e-mail: beata@missb.pl