Dwoje zażartych wrogów. Uwielbiają rywalizować, drą ze sobą koty, a powietrze wokół tej dwójki gęstnieje natychmiast, gdy na siebie wpadają. A co, jeśli to wszystko jest po to, aby zamaskować prawdziwe uczucia, strach i krzywdy, które odbiły się na ich samoocenie? Dajcie się porwać w samo centrum huraganu jaki stworzą Julian i Dahlia.
Projekt miłość
Lauren Asher
Wydawnictwo Luna
Julian porzucił studia by opłakiwać śmierć ojca, ratować upadającą firmę i pomóc matce otrząsnąć się z depresji. To był najgorszy możliwy moment. Bo chociaż z Dahlią znali się od dzieciństwa, to właśnie chwilę wcześniej wydarzyło się coś, co zdecydowanie mogło zmienić ich relację. I zmieniło. Stali się wrogami.
Teraz Dahlia wraca do rodzinnego miasteczka. To tu liczy stanąć na nogi po zerwanych zaręczynach i pewnej wiadomości, która burzy jej spokój. Musi zmierzyć się z depresją i poukładać wszystko na nowo.
W małym miasteczku i z zaprzyjaźnionymi rodzinami unikanie siebie jest niemożliwe. Rodzina ma już dość ciągłych bitew i przybitej Dahlii. Mama Juliana wymusza na synu współpracę, aby kobieta zyskała cel i przestała rozpamiętywać.
Wspólny projekt to idealna okazja aby się pozabijać.
Jaka ta książka była fajna. Dynamiczna, z odrobiną humoru i dramatów, z motywem hate to lovers, z małomiasteczkowym klimatem. Czegoś takiego było mi potrzeba po ciężkim jednym, drugim czy pięciu dniach pracy. Kilka pikantnych scen dodało jej odrobinę rumieńców.
Nieinfantylna, lekka, wciągająca, poruszająca też kilka trudniejszych tematów. Polecam.

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem.


Dodaj komentarz