Przenieśmy się w czasie i sprawdźmy jak wyglądało życie naszych przodków, czyli Polan, kiedy władał nimi Mieszko. Dajcie się zabrać na wycieczkę pełną wiedzy i ciekawostek o początkach naszego państwa.
Gdzie mieszkał Mieszko
Marcin Przewoźniak
Kamil Pruszyński
Wydawnictwo Zielona Sowa
Czy wsiądziemy w autokar i dotrzemy do Gniezna i okolic z tamtych czasów autostradą? Zdecydowanie nie. I nie tylko ze względu na różnicę w czasie, ale także brak dróg. Trakty powstawały tylko między najważniejszymi grodami. Na wycieczkę zdecydowanie potrzebowalibyśmy też tłumacza. Co prawda nie ma zapisów z tamtych czasów, ale te powstałe 300 lat później doskonale wskazują jak bardzo zmieniał się język na przestrzeni wieków.

Gdzie mieszał Mieszko? To tu, to tam. Przemieszczał się by podbijać nowe ziemie, a także pomiędzy poszczególnymi grodami. Dlaczego tak? By blisko ludzi móc sprawować władzę: rozstrzygać sądy, nakładać podatki, trzymać rękę na pulsie czy nikt przeciwko niemu nie spiskuje i przypominać, kto tu rządzi. Poza tym z czasem kończyły się zapasy, a władca lubił ucztować, przecież wtedy nie było lodówek.
Jak do tego doszło, że zaczęło powstawać państwo polskie i to na coraz większym obszarze? Dlaczego z czasem bywało coraz mniej lasów? Jak mieszkano? Jakie były jednostki miary i wagi? Jak wyglądała kwestia wiary?

To prawdziwa i niezwykle ciekawa wycieczka do czasów Mieszka I. Autor posługuje się tu bardzo lekkim, współczesnym, a nawet młodzieżowym językiem, który kupuje młodych czytelników. Tekst opatrzony jest mnóstwem ciekawych i podpisanych ilustracji.
Pomimo wiedzy obficie płynącej z każdej strony, tą książkę czyta się jak świetną powieść przygodową. Dlaczego właśnie tak nie wyglądają podręczniki do historii?
Polecam, to coś więcej niż książka popularno-naukowa.


Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem.


Dodaj komentarz