Świąteczne cuda

Tu zwalnia czas, panuje iście zimowy klimat, a wszyscy mieszkańcy się znają. Niedźwiedzia Łapa przyciąga ludzi szukających spokoju, otula zapachem drożdżówek i świeżo parzonej kawy, ogrzewa serca empatią i niesioną pomocą. Masz ochotę na wycieczkę do tego klimatycznego miasteczka?

Świąteczne cuda
Katarzyna T. Nowak
Wydawnictwo Literackie

W Niedźwiedziej Łapie otwiera się pierwsza cukiernia. Łakocie serwuje tu kobieta o płomiennych włosach i sercu do wypieków. Szybko wpada w oko zgorzkniałemu Oliwerowi i nowemu dentyście Hipolitowi. Ten drugi to młody mężczyzna koło 30stki, który też rozgrzewa serca, ale akurat nie to Loli. Poznacie Weronikę, sprowadzi się tu z umierającym mężem pragnącym ciszy i spokoju. Wśród stałych mieszkańców jest też wiecznie zapracowany Roman i jego żona przelewająca swą miłość na koty, czy wdowa Elwira prowadzająca na smyczy 5 mopsów. Do miasteczka powróci też Basia po rozwodzie i wraz córeczką zamieszka u rodziców by szukać pracy, a może i miłości.

Zobaczcie jak splatają się losy mieszkańców: trochę zagubionych, trochę samotnych, bardzo zwyczajnych. Fabuła skupia się na relacjach, niedopowiedzeniach i małych gestach, które potrafią być dostrzeżone i docenione. Jak na małą społeczność przystało nie brakuje też plotek, które tylko dodają uroku, a może nawet nutkę pikanterii.

Za słodkim, świątecznym klimatem kryją się też problemy: na pierwszy plan wychodzi samotność, zbyt obfita tusza, brak umiejętności prowadzenia rozmowy, a może jednak to nieśmiałość? To nie jest lukrowa laska, to raczej słodko-gorzka opowieść o miłości i przyjaźni, obok której spotykamy też rozczarowanie. Pomimo to daje nadzieję i pokazuje, że wszystko o czym pragniemy może być w zasięgu naszej ręki, musi tylko nadejść na to odpowiedni czas.

Lubię takie historie – ciepłe, ale nadal realne. To przyjemna opowieść idealna na grudniowy czas. Choć niedługa, niesie morze zintensyfikowanych emocji i wprowadza w serca urokliwą zimę, której brakuje za naszymi oknami już od kilku lat.

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem.


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *