Wakacje Telepatka i Melepetka

„O tak, Melepetku, podróże kształcą – przyznał starszy brat. – Tak samo jak książki – dodał i spojrzał na zapełnione egzemplarzami półki. – Poczytajmy coś! – Zaproponował, wstając z fotela.”

Chcę pokazać Wam bardzo interesującą książkę dla dzieci. Idealna na ten letni czas wakacyjnych podróży. Na okładce mamy oznaczenie, że skierowana jest dla dzieci powyżej 5 roku życia, jednak uważam, że spodoba się także nieco młodszym czterolatkom. Ddzieci w wieku wczesnoszkolnym także z zainteresowaniem poznają przygody sympatycznych mysich bohaterów.

„Wakacje Telepatka i Melepetka”

Tekst Magda Bielicka
Ilustracje Bartosz Bielicki
Wydawnictwo Jedność
80 stron

Poznajcie dwie sympatyczne myszki. Telepatek i Melepetek są braćmi. Zupełnie przypadkowo znajdują się w spakowanej walizce gospodyni, u której pomieszkują i wyruszają w podróż. Myszy docierają na statek wycieczkowy pływający wśród Wysp Kanaryjskich. Tam Telepatek stwierdza „Nam też należą się wakacje, Melepetku. Cieszmy się nimi” i tak rozpoczyna się ich letnia wycieczka.

Telepatek i Melepetek każdego dnia zwiedzają inną wyspę, poznają żyjące tam zwierzęta i dowiadują się od nich co nieco o miejscu, w którym aktualnie są. O „wietrznej wyspie” Fuerteventura opowiada im wiewiórka, a na Teneryfie kolorowa papuga wspomina Klekotka, biało-czarnego bociana z Polski.

Nasi bohaterowie tak rozsmakowują się w odkrywaniu nowych miejsc, że pewnego dnia statek odpływa bez nich. Na szczęście z pomocą przychodzi mysikrólik kanaryjski, niewielki ptaszek imieniem Albercik. Szybko organizuje braciom transport na lotnisko w Hiszpanii, aby nie spóźnili się na samolot.

Chłopcy na statku poznają także małą dziewczynkę, Alutkę, która o dziwo doskonale rozumie myszki i potrafi się z nimi porozumiewać. Telepatek i Melepetek z dystansem podchodzą do tej znajomości, gdyż boją się ludzi. Zupełnie niepotrzebnie obawiają się trzylatki. Dziewczynka nie tylko nie robi im krzywdy, ani nie mówi nikomu o dwóch myszkach na statku. To ona przemyca małe gryzonie na pokład samolotu lecącego do domu.

„W wyjazdach na wakacje najlepsze są powroty do domu.” Zgadzam się z tym, lecz podobnie jak nasze dwie małe myszki, ledwo usiądę i odpocznę po trudach podróży, już planuję, gdzie pojadę następnym razem. Czy będziemy mogli poczytać o następnych podróżach tych dwóch sympatycznych bohaterów? Przekonamy się w przyszłości. Na razie jednak cieszmy się „Wakacjami Telepatka i Melepetka” bo jest to bardzo ciepła książka dla dzieci. Opowiada o ekscytujących przygodach, zwierzętach, sympatii i pomocy. Oraz o tym, że podróże kształcą.

Dzięki temu, że jest podzielona na krótkie rozdziały możemy czytać ją jako całość, lub po fragmencie. Maciek nie lubi przerywać czytania w połowie, jednak, gdy książka podzielona jest na części, ratują nas one przed przeczytaniem wszystkich 80 stron przed spaniem.

 


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *